Nonsensopedia
październik 30, 2007 — morituriusPrzypomniałem sobie dzisiaj o stronce, której nie oglądałem już ze 100 lat. Poprzeglądałem i trafiłem na część poświęconą Radiu Maryja. Poczytałem i się trochę pośmiałem
Najfajniejsze IMHO są te:
Przypomniałem sobie dzisiaj o stronce, której nie oglądałem już ze 100 lat. Poprzeglądałem i trafiłem na część poświęconą Radiu Maryja. Poczytałem i się trochę pośmiałem
Najfajniejsze IMHO są te:
Hmm, zapewne nie zdziwi was to specjalnie, ale dzisiaj też nic nie zakodziłem. Chyba zaczynam się starzeć
Jak wracam do domu to tak mi się nie chce… zwłaszcza jeśli mam bardzo interesujący wykład o bezpieczeństwie i szyfrowaniu danych. Swoją drogą - czasem żałuję, że nie noszę poduszki na wydział…
Chyba powinienem się w końcu wziąć za ten obiecany już 100 lat temu moduł ageNet, ale przyznam się bez bicia że nie wiem jak powinien wyglądać jego interfejs. Bez tego nie da rady nic napisać choćbym nawet chciał
Oglądałem już co daje SDL_Net i prawdę mówiąc doszedłem do wniosku, że to po prostu opakowany TCP, więc jeśli tak ma to wyglądać to mogę to napisać choćby zaraz, ale wciąż myślę nad czymś ciekawszym. Jednak w jakikolwiek sposób bym tego nie zrobił oznaczałoby to ukierunkowanie obsługi sieci na jakiś konkretny typ gry (np. RTS albo coś ).
Co wy o tym sądzicie? Chyba jednak efekt całego mojego kombinowania będzie taki, że obuduję po prostu TCP i UDP w jakieś proste i ładne klasy, opatrzę to nazwą ageNet, dorzucę do AGE i będę miał z głowy ![]()
Stworzyłem nowy dział: Muzyka.
Jest dostępny na stronie głównej tak samo jak pozostałe działy więc nie sądzę aby były problemy z lokalizacją ![]()
Jak na razie jest tam tylko jeden kawałek - Zegarmistrz Światła - który na dodatek jest 5-minutową solówką do podkładu, ale myślę, że mogę go pokazać bo nie jest taki straszny
Nowych kawałków często nie będzie bo nie nagrywam specjalnie dużo, ale jak coś zrobię i wrzucę tutaj to na pewno dam o tym znać ![]()
Nie było źle. Ciężko powiedzieć, że było super bo było zimno i ciężko było w ogóle grać. Gdyby było cieplej mogłoby być naprawdę fajnie - pomimo tego, że na widowni nie stało wiele osób (ludzie słuchali przechodząc obok).
No i ten koncert zmusił mnie wreszcie do zakupienia sobie kabli bo wszystkie które miałem już przerywają, a jeden jedyny który nie przerywa nie jest ekranowany i dźwięk jest taki-se (pomijając już fakt, że w momencie gdy się nic nie gra to burczenie strasznie denerwuje ;).
Kabelki - Die Hard 3m i 5m - kosztowały łącznie 90zł… Wypróbowałem je na koncercie i muszę powiedzieć, że w połączeniu z lampowym piecem Marshall’a efekt był na prawdę zabójczy. Gdyby nie było tak zimno to grałbym tam sobie jeszcze długie godziny
Piec niestety nie jest mój - należy do mojego znajomego gitarzysty, który swego czasu mnie nauczał
Zastanawiam się teraz czy lepiej sobie zbierać pieniądze na piec do gitarki czy na samochód. Istnieje tutaj niestety pewna zależność. Samochód by się przydał ale nie jest niezbędny. Piec by się przydał i w pewnym sensie jest niezbędny. Dodatkowo - jeśli kupię piec to potrzebuję samochód żeby go wozić!
Jednak chyba kupię sobie piec. Z wożeniem aż takiego wielkiego problemu na razie nie ma bo ktoś tam się z samochodem wolny znajdzie zawsze. W domu czasem chętnie bym sobie pograł, ale na tym zestawie, który mam brzmi to raczej tak-se (btw: fajne określenie :P) i jest strasznie dużo podpinania i kombinowania. Z piecem byłoby fajniej, lepiej, ładniej, prościej i w ogóle ![]()
Taaak… gdyby nie fakt, że od dobrych 4 miesięcy przedwczoraj mięliśmy pierwszą próbę całym zespołem, a wczoraj drugą to nie byłoby tak źle
Dodatkowo jeszcze jest zimno jak cholera i graj tutaj na gitarze… Będzie fajnie ^^
Jeśli ktoś nie ma co robić dzisiaj po 12:00 i jest przypadkiem w Toruniu to zapraszam na Stary Rynek (a może nowy - whatever - to niedaleko
)
Nareszcie udało mi się coś zakodzić. Co prawda nie było to w C++ a PHP, ale to zawsze jakiś kod
Jak pisałem wcześniej tworzę stronkę dla pewnego koła naukowego i używam do tego CMS’a. Jak dotąd moim zadaniem było jedynie stworzyć szatę graficzną i dostosować ją do Drupala. Na szczęście na tym nie skończyła się praca
Potrzeba było kilka linijek kodu PHP z wykorzystaniem MySQL. Kiedy o tym pomyślałem od razu poprawił mi się humor i wziąłem się do pracy. Nauczyłem się przy tym trochę o API Drupala (które jest całkiem pokaźne). Kiedy już skończę całą stronę - bo teraz trzeba do niej dodać zawartość - to dam linka tutaj, chociaż i tak nie znajdziecie tam pewnie nic co mogłoby was zainteresować ![]()
Nigdy nie przypuszczałbym, że ja mogę nie mieć czasu nawet na napisanie kawałka posta.
Okazuje się jednak, że to jest możliwe. Dzisiaj cały dzień spędziłem właściwie prawie cały poza domem, a czas kiedy byłem jednak w domu poświęciłem tworzeniu strony dla Koła Naukowego Pasjonatów Hodowli Bydła
Wbrew pozorom jest to całkiem niezła zabawa i można się przy tym wszystkim czegoś nauczyć.
Oczywiście nie miałem zamiaru pisać wszystkiego od podstaw, bo nie po to koło wymyślono, żeby Czesio taczkę nosił. Postanowiłem skorzystać z mojego ulubionego CMS’a - Drupal’a. Mówiąc `ulubionego` mam na myśli - pierwszego lepszego darmowego, którego znalazłem i zacząłem poznawać
Drupal daje duże możliwości konfiguracji. Oczywiście trzeba sobie do tego poczytać jego API oraz jakieś solucje innych użyszkodników, ale w miarę czytania przykładów zaczynam rozumieć jak mniej więcej jest to wszystko zorganizowane bo oczywiście czytanie manuala (złota zasada RTFM) nie wchodzi w grę - nie chce mi się
Jeśli chodzi o jakieś osiągnięcia programistyczne w ostatnim czasie to sprawy mają się gorzej bo nie mam po prostu czasu (nie licząc chęci). Oprócz studiów mam jeszcze jedną ważną sprawę na głowie i ona niestety też zabiera mi mnóstwo czasu. Dodatkowo zwykłe codzienne działania i np. cotygodniowe porządki i już mamy tydzień zapchany.
PS. 3 frytki w tytule wystąpiły tylko dla zwiększenia dramaturgii i zainteresowania potencjalnego czytelnika
Środa. Zdecydowanie najgorszy dzień w tym semestrze ponieważ spędzam na wydziale 8h zabawiając się takimi przedmiotami jak Logika (nudne), Algebra i Analiza Matematyczna (4h). No właśnie…. Analiza Matematyczna.
Dzisiaj na ćwiczeniach zajmowaliśmy się wyznaczaniem kresu zbiorów. Po 2h nudnej Logiki i równie ciekawej Algebry jednak już się trochę nie chce myśleć a już na pewno nie o kresach zbiorów. Większość koncepcji rozwiązań przykładów zaczynałem więc rozumieć dopiero po tym jak już ktoś ją zastosował i pochwalił się tym na tablicy. O własnych inwencjach nawet nie marzyłem. Później zajęliśmy się kresami ciągów i tam już było nieco lepiej, ale też daleko od ideału.
Na zakończenie dnia - 2h wykład z Analizy Matematycznej. Całe szczęście było o własnościach ciągów, a więc całkiem zjadliwe. Ale to wszystko nie zmienia faktu, że pod koniec wykładu już mi się nie chciało nawet trzymać długopisu więc tylko patrzyłem na tablice, żeby wiedzieć co jest na nich napisane i o czym mówi wykładowca.
Ech, ta środa…
Zegarek wskazuje 20:39. Rozlega się melodia sygnalizująca, że ktoś dobija się na mój telefon. Na ekranie widnieje napis “TATA”. Warto odebrać.
- Halo?
- Cześć!
- Cześć.
- Nadal 1Mb??
- Tak.
- Zadzwonili dzisiaj do mnie i powiedzieli, że trzeba założyć nowego użytkownika, używając tego programu na płycie, ale skoro mamy router to zadzwoń na 0800102102 i zapytaj jak to zrobić.
- Nie chce mi się z nimi gadać. Poradzę sobie.
- Daj znać jak skończysz.
- Ok.
Poszukałem i znalazłem zakurzony modem i płytę z softem Neostrady. Włożyłem płytę do napędu i wybrałem instalację oprogramowania. Na ekran wyskoczyło okienko: “This program runs onl under: Windows 95/98/NT/XP”. Nie warto pisać co wtedy pomyślałem.
Więc musiałem skorzystać z komputera brata, ale niestety ten jest w innym pokoju i musiałbym tam dociągnąć kabel od telefonu, a to oznaczało wykopanie go spod różnych mebli w moim pokoju. Zadzwoniłem jednak na 0800102102. Zajęte. Czekam. Zajęte. Pomyślałem to samo co na końcu poprzedniego akapitu i rozłączyłem się.
Przystąpiłem do wykopywania kabla od telefonu spod mebli. Jak się okazało nie taki diabeł straszny… Zajęło mi to chwilkę. Po dociągnięciu kabla, przyniesieniu modemu i płyty oraz zebraniu niewielkich chęci do pracy nie natrafiłem na więcej problemów.
Tak oto stałem się posiadaczem łącza o przepustowości 2048 kbps ![]()
Właściwie to jestem zmęczony po całym dniu i nic mi się nie chce, ale zdobyłem się na dodanie tego posta po tym jak znalazłem to czego szukałem. Oczywiście było w ostatnim miejscu w jakim bym szukał i najbardziej oczywistym miejscu jakie można wymyślić - na stronie autora!
Czego szukałem? Otóż szukałem nowej reklamy Bonduelle, która mi się bardzo spodobała kiedy zobaczyłem ją po raz pierwszy w TV. Tutaj macie do niej linka: http://www.bonduelle.pl/rozrywka/galeria_video/art6.html
Mam nadzieje, że wam spodoba się tak samo ![]()