Window Manager i Control Loader
grudzień 16, 2007 — morituriusDzisiaj wziąłem się za pisanie i skończyłem prostego menadżera okien. Właściwie to jest on na prawdę bardzo prosty ponieważ potrafi jedynie rozpoznać do którego okna wysyłać komunikaty i przesuwać aktywne okna na wierzch. Napisanie czegoś takiego nie było specjalnie dużym wyzwaniem
Napisałem także małe co nieco do wczytywania kontrolek z pliku. Właściwie to do tworzenia kontrolek na podstawie opisu w pliku. Format jest dziecinnie prosty, przykładowo chcąc stworzyć okienko z jednym przyciskiem trzeba napisać:
window NazwaOkna
{
title: Tytuł Okna
position: 100, 100
size: 250, 200
}
button NazwaPrzycisku
{
title: Tekst Przycisku
position: 10, 10
size: 100, 22
parent: NazwaOkna
}
Można pokusić się o stwierdzenie, że obsługa jest intuicyjna
Aktualnie ustawiać można jedynie te opcje, które są ogólne dla wszystkich kontrolek. Moim następnym krokiem będzie dodanie możliwości ustawienia wartości specyficznych dla konkretnych kontrolek takich jak na przykład definiowanie czy Check Box jest zaznaczony czy też nie.

grudzień 16, 2007 @ 12:13 pm
Ja bym to nazwał subwindow ;p
grudzień 16, 2007 @ 3:11 pm
@Netrick: ale co konkretnie? Mowisz o “parent”? jesli tak to Subwindow to IMO bardzo nietrafiona nazwa
grudzień 16, 2007 @ 6:50 pm
Windows - to podstawowe okienko aplikacji w systemie
subwindow - to wydzielona część okna w głównym oknie
Tak się robi ;p
grudzień 16, 2007 @ 10:23 pm
@Netrick: pierwszy raz slysze o tym ze wydzielona czesc okna to subwindow ^^
Juz raczej subwindow’em nazwalbym okienko w aplikacji MDI
grudzień 17, 2007 @ 1:51 pm
Nie, wydzielona część okna to subokno, bo okno to główne okno aplikacji. Przynajmniej ja się tak uczyłem
grudzień 17, 2007 @ 5:26 pm
No mozna i tak, ale do mnie taka nazwa nie trafia.
grudzień 21, 2007 @ 5:25 pm
[...] GUI z pliku tekstowego ( opisane tu ) [...]
grudzień 22, 2007 @ 9:29 pm
Witam ciekawy pomysł z tym wczytywaniem budowy kontrolki z pliku TXT choć bardziej praktyczne i bezpieczne było by XML ewentualnie można zastosować system mini skryptowy na zasadzie VM (wirtualnej maszyny), było to by bardziej “elastyczne” i prostsze w modyfikacji dodatkowo można napisać w takim skrypcie małe zarządzanie zmiennymi, nie mówie tu o czymś wielkim jak np. LUA … takie malutkie… znalazłem stary projekt silnika skryptowego zawiera podstawy systemu skryptowego :
wskazniki, tablice elemetów, matematyke dodatkowo składnia jest podobna do C/CPP
załącznik:
http://redzik.boo.pl/x/src_script.rar
pozdro Redzik (osd);
grudzień 22, 2007 @ 9:55 pm
@REDZIK: kłopot z XML jest taki, że jak się go odpali to nic nie widać od razu. We wszystko trzeba się wczytywać. Dodatkowo jeszcze parsowanie XML… Masakra. A nie miałem zamiaru dołączać bibliotek dodatkowych.
Język skryptowy jest tutaj zupełnie zbędny. Plik TXT ma tylko definiować jak wygląda okno. Dodatkowo napisanie wczytywania tego było bajecznie proste. Modyfikacja i dodawanie nowych właściwości to też kwestia dosłownie kilku linijek nowego kodu.
grudzień 22, 2007 @ 10:37 pm
No faktycznie przesadziłem z tym XML i skryptami ale lubie skomplikowane rozwiązania taka obsesja.
grudzień 23, 2007 @ 7:23 przed południem
też tak kiedyś miałem
grudzień 23, 2007 @ 10:16 przed południem
Ja tak mam od 7 lat pisząc parsera do prostego ładowania/czytania pliku txt użył bym Asemblera, kiedyś tego ni miałem ale wtedy nie zwracałem uwagi na wydajność, zabezpieczenia pamięci aplikacji.
pozdro Redzik (osd)