Nie lubię grać w nowe gry?

Ostatnio pomyślałem, o grach. Zastanowiłem się trochę nad tym w jakie gry lubię grać, a jakie przyciągnęły moją uwagę tylko na chwilę. Wnioski jakie wyciągnąłem są zawarte już w tytule. Nie wiem co robią twórcy nowych gier że aż tak bardzo mnie do nich zniechęcają. Być może są to proporcje cen do długości rozgrywki? Zakładając, że nie przeszedłem The Settlers 2 i The Settlers 6, gdybym miał do wyboru – kupić „dwójkę” za 19zł i rozgrywać jedną mapę ładnych parę godzin, a czasem nawet i dni, oraz kupić „szóstkę” za 40-60zł (strzelam bo nie wiem ile kosztuje) i przejść ją w 3 dni – oczywiście kupiłbym The Settlers 2.

Podobnie sprawy się mają jeśli chodzi o kontynuacje innych wielkich tytułów takich jak na przykład Heroes Of Might And Magic, który zrobił przecież ogromną karierę. HoM&M 3 było moim zdaniem najlepszą wersją i do dzisiaj gram sobie z bratem i siostrą czasami ^^. Później była HoM&M 4, która miała tylu zwolenników co wrogów. Przypuszczam, że zwolennikami byli Ci, który nie grali wcześniej w żadną inną wersję. Ja miałem ogromne trudności aby się przekonać do „czwórki” jednak wystarczyło spojrzeć na nią nie jak na Heroesów, a jak na zupełnie nową grę – wtedy była nawet fajna.

Jeśli chodzi o HoM&M 5, które pojawiło się z wielkim hukiem niczym sylwester – nie podchodzi mi. Grafika jest bardzo ładna, grywalne w miarę też to jest, kampania całkiem ciekawa… Ale coś mnie w tej grze denerwuje i nie jestem w stanie stwierdzić co… Dodatkowo kamera, która zawsze patrzy dokładnie w przeciwną stronę do tej w którą chcę jechać… A ja chciałbym po prostu pograć, zamiast oglądać ładne tekstury…

Ostatnio w modzie są również super wypasione graficznie gry MMORPG. Wiele z nich dostępnych jest w internecie nawet za darmo. Są cudowne – grafika dla oczu jest niczym miodek dla Kubusia Puchatka, ale to oczywiście tylko jeden z wielu klocków z jakich składa się gra. Pozostałe klocki są jednak trochę przygaszone, stare albo po prostu brzydkie. Dźwięki czasem są ładne i dopasowane czasem nie. Grywalność? W MMORPG jest to zależne w większości od graczy więc chytrze pominę ten temat nieuchronnie dążąc do najważniejszego – Fabuły.

Na tym klocku gry autorzy rzadko skupiają się na dłuższą chwilę. Większość zadań czekających na potencjalnego gracza jest bardzo ambitna: „Idź do X, przeklep potwory typu Y i pozbieraj z nich przedmioty Z w ilości Ź” (na szczęście żyjemy w Polsce więc nie zabrakło mi literek 😉 ). Takie podejście do gry RPG jest [ while(true && !readerBored ) { ] bardzo [ } ] uproszczone. Jak można cokolwiek z takimi zadaniami w ogóle nazywać RPG? IMO typ MMORPG powinien się nazywać „MMO_KOX_POSTACI”. Jak takie ‚coś’ ma się do takich produkcji jak Baldur’s Gate czy Icewindale? Gdzie są zadania, w których trzeba było wysilić minimalnie czaszkę aby poskładać wszystko do tzw. kupy? Zadania, które pomimo tego, że trwały długo były ciekawe, w przeciwieństwie do zadań znanych z nowiutkich produkcji.

Ponarzekałem trochę, już mi lepiej. Najbardziej przerażające jest to, że wszyscy widzą jak jest i nikt nic z tym nie robi. Dlaczego? Bo na MMO_KOX_POSTACI można zarobić! Nikt nie przejmuje się zidiocaniem społeczeństwa.

Reklamy

7 myśli nt. „Nie lubię grać w nowe gry?

  1. Całkowita racja. Gdzie te czasy, w których człowiek zagrywał się godzinami w sensowne gierki? Dlaczego dzisiaj dla mnóstwa ludzi najważniejsza jest ładna grafika (tudzież duże wymagania) i jak najwięcej krwi? Może jestem staromodny, ale wychowałem się na Settlers II czy Civilization I (!), a te gry pomimo niespecjalnie dzisiaj kuszącej grafiki, potrafiły człowieka wciągnąć na całe dnie.
    Pozdrawiam.

  2. Taa, Civilization I :). Ja jeszcze lubiłem Colonization. Albo Sim City (oczywiście pierwsze wersje). A pamięta ktoś platformówkę Dave? Albo Another World? Kiedyś gry miały klimat 🙂

  3. Miały, miały. Ludzie nie stawiali na grafikę (bo i nie mieli za bardzo jak jej zrealizować), tylko na grywalność. Szkoda, że teraz w większości jest odwrotnie.

  4. Nie ma to jak hity sprzed lat 🙂 Settlers 2 zawsze jest u mnie zainstalowana, chociaż nie wiem jakie gry bym miał, to do settlersów 2 i heroesów 3 zawsze wracam i do paru innych diamencików, czy to platformówek, przygodówek (które najbardziej uwielbiam), strzelanek typu Wolf3D i właśnie dobrych strategii.

  5. Rzeczywiscie kiedys gry mialy fajny klimati dobra grywalnosc mimo slabej grafiki… Wystarczy wymienic np. Mario, w ktore gralo sie na pegazusie albo chociaz pokomony na gameboya, pomimo slabej grafiki w starszych wersjach wcigaly na dlugie godziny.

  6. Zgadza się… A co do MMO_KOX – jak gra dla mas, to musi przyciągać tym, co większość ‚kręci’. Ostre współzawodnictwo, kto bardziej i szybciej wypasie postać, ten rox. Dla niektórych jedyny sposób, żeby zdobyć „szakunec” – jedyna szansa tylko w sieci za jedyne 59.99 miesięcznie;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s