Zmiana Domyślnego menedżera okien w Gnome

Zmieniłem zdanie co do duetu Compiz + Beryl. To prawda, że wygląda fajnie i ma kilka przydatnych rzeczy usprawniających nieco pracę, ale ma również kilka wad. Największą z nich jest spadek wydajności systemu i zdarzające się czasem artefakty graficzne. Inną rzeczą jest spadek efektywności pracy. Takie piękne gumowe okienka czy inne cuda są wporządku, ale tylko do pobawienia się. Na dłuższą metę trzeba to wyłączyć ponieważ przeszkadza w szybkiej pracy.

Postanowiłem więc zmienić domyślny menedżer okien na domyślny dla Gnome – Metacity. Tutaj pojawia się problem. Jest milion możliwych sposobów na uruchomienie menedżera okien tak aby osiągnąć taki sam efekt. Niestety wszystkie, które mi przyszły do głowy były raczej pracą „odtwórczą” tzn.: „Pozwól Gnome się załadować i wtedy zmień menedżera”. W sumie rozwiązanie różni się od „dobrego” tym, że po zalogowaniu trzeba czekać o kilka sekund dłużej 🙂

Na szczęście można to zrobić tak jak by wypadało. Po pogrzebaniu  internecie znalazłem informację, że można X-Serverowi powiedzieć co powinien uruchamiać jak już się załaduje. To raczej oczywiste. Odpowiada za to linijka  „Exec= […]” w pliku /usr/share/xsessions/gnome.desktop. (dla KDE jest kde.desktop). Zauważyłem, że domyślnie dla Gnome uruchamiany jest program /usr/bin/gnome-session. A to oznacza, że to on musi uruchamiać menedżera okien. Wpisałem więc w konsoli polecenie:

man gnome-session

I po krótkiej lekturze okazało się, że używa on pliku konfiguracyjnego w katalogu użytkownika: ~/.gnome2/session lub jeśli taki nie istnieje – domyślnego /usr/share/gnome/default.session. W moim przypadku miała miejsce druga sytuacja. W domyślnym pliku zobaczyłem wpis:

0,RestartCommand=gnome-wm --sm-client-id default0

Co prawda nic z niego nie rozumiem, ale gnome-wm daje do myślenia. Google podpowiedziało, że to ten program jest odpowiedzialny za uruchamianie menedżera okien. Ok – jesteśmy coraz bliżej 🙂

Teraz trzeba było poczytać manual do gnome-wm i mieć nadzieję, że gdzieś tam się znajdzie informacja o pliku konfiguracyjnym. Otóż taki nie istnieje 😉 Informacja o tym co uruchamiać na starcie znajduje się w „rejestrze” gnome’a:

gconf-editor

Odnajdujemy klucz /desktop/gnome/applications/window_manager/default i ustawiamy go na menedżer okien, którego chcemy użyć.

To takie, proste, a tyle było szukania… Ech… mam nadzieję, że przyda się to komuś kiedyś 🙂

Cygwin + Gnome

Nobla z rzędem temu, który wie jak zmusić Cygwina do uruchomienia Gnome’a!

Oczywiście nagroda nie będzie wręczona za samą wiedzę. Trzeba się nią jeszcze podzielić ze mną 😉 Ja próbuję już 2 dni i nic co przeczytałem w internecie jeszcze nie zadziałało.

Coraz bliższy jestem zainstalowania jakiegoś małego Linuxa na wirtualnej maszynie i forwardowanie połączenia X11 za pomocą Putty. To chyba powinno działać ;P